Szlachetne zdrowie… Nikt się nie dowie, jak bardzo potrzebne jesteś naszym roślinom, dopóki nie zaczną tracić swego uroku.

Staramy się odpowiednio je pielęgnować, ale nie zawsze wszystko idzie w dobrym kierunku. I tak pewnego dnia stajemy trochę bezradni nad rośliną, która zaczęła żółknąć i gubić liście. Wyszukujemy informacji o chorobach i kupujemy preparaty, by je zwalczyć. Na wszelki wypadek na wszystko, co podejrzane. Tropimy szkodniki, które mogły uszkodzić roślinę lub rozważamy przesadzenie w inne miejsce. Wylewamy wiadra wody na zbytnio przesuszone korzenie lub staramy się osuszyć teren, gdy potężne ulewy podtopią nasz ogród. Drżymy na myśl o kolejnych, wiosennych przymrozkach. Od kilku lat czekamy cierpliwie, aż posadzone krzewy zaczną rosnąć i z odrobiną zazdrości zerkamy na obsypane kwiatami krzewy sąsiada. U nas znów kwitnie głównie mniszek lekarski.

Chora roślina jest osłabiona. Mimo podlania, osuszenia, przesadzenia lub usunięcia szkodników następnego dnia wciąż wygląda tak samo. Tak samo źle. Żeby się zregenerować potrzebuje bowiem naprawdę dużo czasu. Albo naprawdę dobrego odżywienia. Dlatego najlepiej podać jej Nawóz Interwencyjny BiOgardena.

Nawóz Interwencyjny BiOgardena to przede wszystkim:

  1. Azot organiczny – czyli podstawowy pierwiastek niezbędny roślinie do życia. Azot w formie organicznej zapewnia dokładnie to, na co czekamy, czyli intensywne pobudzenie do wzrostu i rozwoju. Uwalnia się on sukcesywnie, w miarę potrzeb rośliny. Dzięki temu nie ma strat do atmosfery i nie jest wypłukiwany z gleby. Zostaje, aby działać jak najdłużej. Rozwija system korzeniowy, dzięki czemu roślina staje się bardziej odporna na suszę i szybciej pobiera wilgoć z gleby. Dostarcza dużo materii organicznej, która poprawia strukturę gleby. W ziemi lekkiej pomaga zatrzymać wilgoć, a ciężką napowietrza. Stwarza warunki do rozwoju pożytecznych mikroorganizmów. Dzięki nim gleba staje się żyzna, a roślinie łatwiej pobrać składniki pokarmowe.
  2. Lewoskrętne aminokwasy – czyli jedyne, z których może zbudowane być białko. Są jak gotowy budulec dla osłabionej rośliny, która nie ma czasu i siły na samodzielne ich wyprodukowanie. Dzięki nim regeneracja nastąpi naprawdę szybko.

Nawóz Interwencyjny BiOgardena można podać dolistnie, czyli spryskać roślinę przygotowanym wcześniej roztworem. W ten sposób zadziała on błyskawicznie i będzie ratunkiem dla roślin, których korzenie zostały zalane wodą. Po podlaniu Nawozem Interwencyjnym BiOgardena na efekt będzie trzeba poczekać trochę dłużej, ale za to gleba zyska lepszą strukturę i stanie się bardziej żyzna.

Czego jeszcze potrzebuje osłabiona roślina? Bezpieczeństwa! Nawóz Interwencyjny BiOgardena na pewno nie spali jej korzeni i nie nagromadzi w jej liściach nadmiaru azotu. W przeciwieństwie do innych nawozów to ‘lekarstwo’ nie spali rośliny. Działa według najważniejszej zasady znanej w medycynie – Po pierwsze nie szkodzić….